![]() |
| Oprócz kopuł fascynujący jest też klasztorny dziedziniec |
Świątynia jest równie imponująca od strony wewnętrznej, jak i od zewnątrz: zdobią ją freski, płaskorzeźby, kolumny, wykonany przez samego mistrza Donatella ołtarz oraz bizantyjsko – weneckie kopuły. Trudno się dziwić, że zwana jest też „cudem Padwy”. Ja osobiście, nad wyraz szczególnym sentymentem darzę jednak w bazylice tzw. „polską kaplicę” – pod wezwaniem św. Stanisława. Lubię te momenty, gdy docierając do różnych miejsc we Włoszech, natrafiam na napisy w języku polskim.
![]() |
| Jedna z polskich tablic nagrobnych w kaplicy św. Stanisława |
W mroku i ciszy padewskiej bazyliki, odczucie to było jeszcze bardziej emocjonujące. Kaplica jest pamiątką polskich śladów w Padwie i wspomniniem przyjeżdżających na miejscowy uniwersytet studentów z Polski. Najliczniejsi pojawiali się tutaj w okresie od XIII do XVII w. W kaplicznych ścianach natrafimy na wmurowane tablice pamiątkowe i nagrobne noszące polskie nazwiska. Najstarsza sięga 1558 r. i przywołuje pamięć kasztelana gnieźnieńskiego – Erazma Kretkowskiego.
![]() |
| Popiersie Jana III Sobieskiego znajduje się w lewej części kaplicy |
Wśród posągów wyróżnia się popiersie Jana III Sobieskiego, który – jak podają źródła historyczne – zwykł przychodzić do kaplicy podczas pobytu na studiach w Padwie. O jego silnych związkach z tym miejscem świadczy fakt, że po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem ofiarował tutejszej świątyni buławę Kara Mustafy. Odchodząc od kaplicy, warto zwrócić uwagę na zamykającą ją kratę: widnieją tam tarcze herbowe z orłem białym w koronie.
![]() |
| Po beatyfikacji Jana Pawła II, kaplica wzbogaciła się o Jego rzeźbę |
Fot. 1. Piotr Jankowski






