Blog posts

Włoskie smaki: wariacje na temat sera

Włoskie smaki: wariacje na temat sera

Kulinaria, Włochy, włoskość, podróże

Inaczej nie potrafię tego ująć – włoska kuchnia jest dla mnie po prostu pełna poezji. Trochę to pewnie za sprawą słynnej sceny z „Zakochanego kundla” Walta Disneya, w której to wyrafinowana i bardzo rasowa suczka Lady oraz uroczy acz pospolity kundel Tramp pozwalają swym pyszczkom spotkać się po raz pierwszy podczas wspólnego spożywania spaghetti. Choć uważam też, że owa poezja to w dużej mierze kwestia samych włoskich smaków. I zazwyczaj im prostsze są dania, tym bardziej zadziwia mnie bukiet możliwych doznań dla podniebienia… A skoro już mowa o mało skomplikowanych potrawach, to napiszę dziś o włoskim serze. Oczywiście takim, którego smak jest połączeniem poezji z, co najmniej, finezją.

Deskę serów można podać z konfiturami ale też z warzywami
Można by rzec, że ser jak to ser… Nic bardziej mylnego. Przekonałam się o tym, kiedy całkiem przypadkiem trafiłam na pewną bardzo szczególną deskę tych specjałów. Gromadziła ona gatunki i rodzaje serów z różnych regionów Włoch. Ku wielkiej uciesze, znalazłam wśród nich jeden z moich absolutnych faworytów – tzw. „ser pijany” (formaggio ubriaco) – twardy, z Trydentu, rozpoznawalny również dzięki charakterystycznej skórce koloru wina. Nabiera ona tej barwy, gdyż ser, w procesie wytwarzania, obkładany jest skórkami winogron. Za ich sprawą też, miąższ sera charakteryzuje się później delikatnie alkoholowym smakiem. Jako że jestem jednak również świadomą zwolenniczką tzw. zdecydowanych zapachów pośród specjałów serowych, trafiły w mój gust dwie inne propozycje: z gatunku serów niebieskich – „blu di Molise” (z włoskiego regionu Molise) oraz pleśniowy, owczy – Monteverde erborinato z Wenecji Euganejskiej (Veneto). Na koniec zakosztowałam także przepysznego – niczym delicje antycznych bogów – koziego sera Castelfiorentino z Apulii. I w ten oto sposób, tylko utwierdziłam się  w przekonaniu, że również z samych serów można zrobić iście królewską ucztę. Oczywiście wypada okrasić wszystko dobrym winem, np. lampką Tabano Bianco di Montecappone z regionu Marche.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *