Blog posts

Włoskich targowisk czar

Włoskich targowisk czar

Włochy, włoskość, podróże

Uwielbiam włoskie targowiska. Najbardziej te „z duszą”, historyczne. Spacer po nich jest trochę jak podróż w przeszłość. Niczym wsłuchiwanie się w stare historie o miastach i miejscach, opowiadane przez bardzo uważnego naocznego świadka. Odwiedzając różne miasta Włoch, zawsze staram się znaleźć chociaż kilka chwil na beztroskie błądzenie pośród kolorowych straganów miejscowych targów.

W Wiecznym Mieście, w niedzielę rano, idę na słynny Porta Portese – targowisko symbol miasta, o którym już w latach 70 – tych śpiewał rzymski piosenkarz Claudio Baglioni. W miejscu tym do dzisiaj można kupić naprawdę wszystko. W Mediolanie, również w niedzielny poranek, wybieram się natomiast na pchli targ przy Porta Genova, mieszczący się w modnej dzielnicy kanałów – Navigli. To świetne miejsce dla poszukiwaczy okazji z gatunku vintage. W Bolonii, w samym centrum, tuż przy głównym placu, odwiedzam szczególnie chętnie Mercato di Mezzo – czynny od poniedziałku do soboty przez cały dzień. To obowiązkowy adres dla amatorów dobrej kuchni. Za to do Lukki zapraszam wszystkich tych, którzy interesują się antykami. W każdy trzeci weekend miesiąca na placach i ulicach miejscowości odbywa się Il mercato antiquario lucchese – jeden z największych w całych Włoszech targów staroci na wolnym powietrzu.

Fot. Francesca Leonardi

2Komentarze

  1. Monika
    12 lipca 2017 at 7:22 am
    Odpowiedz

    Brakuje fiera d’antiquariato w Arezzo…pierwszy weekend miesiaca😉

    • Kamila
      15 lipca 2017 at 10:02 am

      I ilu tam jeszcze innych targów brakuje 🙂 Ale fiera z Arezzo jest rzeczywiście warta wzmianki. Dzięki, że przypomniałaś. Uściski 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *