W pewnym pięknym weneckim palazzo został otwarty siedmiogwiazdkowy hotel – usłyszałam kilka miesięcy temu. Zabrzmiało to abstrakcyjnie. I zapachniało niewyobrażalnym bogactwem. Pokusa, by zobaczyć to miejsce była jednak na tyle silna, że postanowiłam się jej poddać. Zaczytana w książkach o historii i obyczajach Serenissimej, miałam ochotę spojrzeć z bliska na ciężkie kryształowe żyrandole, przypominające swoim kształtem kiście dojrzałych winogron. Na ozdabiające ściany eleganckie płaskorzeźby i złocone ornamenty, na pokryte freskami sufity. Chciałam wychylić się przez olbrzymie okna, patrząc w końcu z góry na wijący się poniżej, niczym wpleciona w warkocz wstążka, Canal Grande. I przez chwilę zobaczyć jak wyglądały wykwintne salony, gdzie brylował urodzony w Wencji kochanek wszechczasów Giacomo Cassanova.
![]() |
| Wnętrze biblioteki, w której są też średniowieczne manuskrypty Fot. Aman Resorts |
„Minimalistyczny” wystrój wnętrz hotelowychFot. Aman Resorts |
Fot. Aman Resorts
Fot. 1. Aman Resorts


„Minimalistyczny” wystrój wnętrz hotelowych

