Blog posts

Rzym przez dziurkę od klucza

Rzym przez dziurkę od klucza

Włochy, włoskość, podróże
Podglądanie przez dziurkę od klucza nie należy do zajęć eleganckich, jednak mimo wszystko będę do tego zachęcać. Przynajmniej podczas spaceru po rzymskim wzgórzu Awentynie, gdzie znajduje się bardzo wyjątkowy zakątek. Tajemnica tego miejsca przekazywana jest z ust do ust i zawsze w otoczce sekretu. A wrażenie z prezentującego się tam widoku zdecydowanie warto przeżyć.

Dochodząc do punktu „zero”, czyli na Plac Kawalerów Maltańskich (Piazza dei Cavalieri di Malta), szybko zorientujemy się, że to właściwy adres. Na placyku jest z reguły niewielka kolejka.
Bardzo osobliwa kolejka – osób które odczekawszy na swoją turę, zaglądają przez dziurkę od klucza w bramie prowadzącej do Pałacu Kawalerów Maltańskich.

Wyrazistość widoku zależy od pogody – przy bezchmurnym niebie jest naprawdę sugestywny: wyniosła kopuła Bazyliki św. Piotra na Watykanie pyszni się dumnie na horyzoncie równiutko przyciętego żywopłotu.

Na mniej turystycznym Awentynie to nie jedyny zakątek, który wart jest odwiedzenia. Tuż obok Pałacu znajdują się dwa ciekawe miejsca kultu. Pierwsze to Kościół św. Aleksego z końca IV w. (Chiesa di Sant’Alessio), jeden z najpopularniejszych w mieście wśród nowożeńców.
Zgodnie z włoską ludową tradycją, święty ten pomaga również skreślić właściwe numery w totolotka.
Druga świątynia to Bazylika św. Sabiny z V w. (Basilica di Santa Sabina), gdzie znajduje się m.in. kaplica zadedykowana Jackowi Odrowążowi. Z bazyliką graniczy Ogród Pomarańczy (Giardino degli Aranci), który przez okrągły rok wypełnia zapach cytrusów. Z ogrodowego tarasu rozpościera się malowniczy widok na centrum Wiecznego Miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *