Blog posts

Wykopaliska w Ostia Antica – w moich oczach

Wykopaliska w Ostia Antica – w moich oczach

Włochy, włoskość, podróże

Za każdym razem gdy zwiedzam wykopaliska w Ostii Antycznej (Ostia Antica), nie mogę oprzeć się pokusie i staram się wyobrazić sobie to miejsce, jak mogło wyglądać w okresie jego największej świetności. Już od samego wejścia przymrużam zatem lekko oczy, bo mocne promienie słońca odbijają się w wyimaginowanych złoceniach i mozaikach na fasadach budowli przy głównej ulicy – Decumanus Maximus.

Tak naprawdę, do Ostii Antycznej mogłabym przychodzić codziennie. Tyle tu do odkrycia. To miejsce dla mnie magiczne: osada, którą na długie wieki przykrył pył historii (dosłownie i w przenośni), i która znów odsłania się przed nami. Wchodząc na teren wykopalisk, już od początku głównej drogi zaczynam słyszeć wokół gwar. I to wcale nie ten, pochodzący od mijających mnie właśnie grup turystów, a ten odległy, sprzed dwóch tysięcy lat. Bo dzisiejsze ruiny Ostii Antycznej tętniły kiedyś niewiarygodną pełnią życia. Miejscowość była świetnie prosperującym portem handlowym, dokładnie u ujścia rzymskiego Tybru do Morza Tyrreńskiego. To dlatego zamieszkiwali ją przedstawiciele najróżniejszych nacji, kultur i religii. Powstała w IV w. p.n.e., największe chwile splendoru Ostia Antyczna przeżywała w okresie cesarstwa.

Chodzę po terenie parku archeologicznego i oczami wyobraźni „odrestaurowuję”, stojące do dzisiaj, pomimo tysiąca lat zapomnienia, gorzej lub lepiej zachowane budowle. Olbrzymie wrażenie robi tutejszy Kapitol, pyszniący się, obowiązkowo, na wzniesieniu, a także genialnie wyglądający teatr, zbudowany w 180 r. na życzenie cesarza Kommodusa, w którym nadal, w sezonie letnim, odbywają się spektakle, koncerty i projekcje filmów. Zaglądam też, tam gdzie to możliwe, do świetnie zachowanych term, świątyń i kilkupiętrowych budynków mieszkalnych.

Życie w dawnej Ostii Antycznej musiało być bardzo ciekawe. Jeszcze teraz, przechadzając się po miasteczku, niemalże słyszę przekrzykujące się głosy mieszkańców zamawiających wino w tawernach. A zaraz potem zachwalających towar kupców i handlarzy, którzy wychylają głowy ze swoich magazynów, warsztatów i sklepów. W niektórych miejscach antyczne budowle Ostii wyglądają tak, jakby je opuszczono sto lat temu, a nie ponad tysiąc. Spoglądam pod stopy i mój wzrok pada na niezwykłą kolorową posadzkę. Ach, jak tu musiało być kiedyś pięknie!

Dzisiejszy teren wykopalisk został opuszczony przez mieszkańców w IX w. Przez kolejne tysiąc lat nikt właściwie nie wiedział o jego istnieniu. Odkryta ponownie w 1802 r., osada uznawana jest aktualnie za jeden z najważniejszych na świecie obszarów archeologicznych z punktu widzenia stopnia zachowania i konserwacji znajdujących się tam obiektów. Wśród wielu interesujących budowli, odkryto tu m.in. najstarszą synagogę, pochodzącą z I w. n.e.  Jeśli tylko będziecie mieć ku temu okazję, koniecznie odwiedźcie wykopaliska w Ostii Antycznej. To będzie niezapomniana podróż w przeszłość.

Dojazd: kolejka naziemna w kierunku Ostia Lido ze stacji metra Piramide, przystanek: Ostia Antica; Informacje: http://www.ostiaantica.beniculturali.it

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *