Blog posts

Rzym inaczej – murale w dzielnicy Tor Marancia

Rzym inaczej – murale w dzielnicy Tor Marancia

Lifestyle, Włochy, włoskość, podróże

To oczywiście nie tak, że Rzym to tylko piękne palazzi o fasadach w paletach barw od subtelnej żółci do jaskrawej pomarańczy, od których trudno wprost oderwać rozmarzony wzrok spacerując po centrum włoskiej stolicy. Wieczne Miasto, a przynajmniej ta jego część, którą zamieszkują tzw. zwykli śmiertelnicy, to też olbrzymie szare blokowiska, których raczej nikt nie chce oglądać, bywa, że włączając w to również ich prawowitych mieszkańców. No chyba, że te bloki mają akurat to szczęście, by wpaść w ręce wizjonerskich artystów i stać się „eksponatami” street artu, na których pysznią się olbrzymie kolorowe murale. I wtedy to jest znów fascynujący Rzym (i to z pazurem), jak w mało turystycznej do nie tak dawna dzielnicy Tor Marancia.

Tor Marancia to jeden z tych zakątków Wiecznego Miasta, do którego jeszcze kilka lat temu nie odsyłały nawet najbardziej alternatywne przewodniki turystyczne. Miejsce z trudną przeszłością, dekady temu zwane potoczne Szanghajem, po trosze ze względu na wszechobecną wilgoć i powodzie, ale też z powodu przeludnienia, biedy i częstych tu kiedyś bijatyk (różnie się kończących). To tutaj przeniesiono ludność z centrum, gdy burzono jej domostwa, by wybudować biegnącą z Placu Weneckiego ku Koloseum dzisiejszą dumę miasta – Via dei Fori Imperiali. W kolejnych dekadach dołączali do już zasiedziałych mieszkańców szukający w stolicy szczęścia i pracy migranci z południowych regionów państwa: o pokojowym współżyciu przez długie lata nie było raczej mowy. 

Będące teatrem wielu konfliktów, szare, anonimowe blokowiska, przez lata odstraszające „nietutejszych”, na początku 2015 r., jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (a raczej pędzla), zmieniły swoje brzydkie oblicze. To wtedy grupa międzynarodowych artystów namalowała na 21 wieżowcach przy Viale di Tor Marancia olbrzymie na 14 m., kolorowe murale: niektóre z nich opowiadają smutne, acz niezwykłe historie tutejszych mieszkańców. I od razu zapanował wokół klimat iście wielkomiejski, a dzielnica znalazła się na trasach wycieczkowych miasta. Wyprawa w te okolice, to oczywiście mocny kontrast wobec tradycyjnie postrzeganego Rzymu. Ale przecież nie samym antykiem żyje Wieczne Miasto. Przekonajcie się (bezpośredni dojazd z Placu Weneckiego autobusem 160 – 12 przystanków).

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *