Blog posts

Un caffe’ con limone…

Un caffe’ con limone…

Kulinaria, Włochy, włoskość, podróże

Czy ktoś z Was wypił kiedyś we Włoszech kawę z cytryną? Tak, tak, to nie pomyłka – kawę z cytryną – czyli po prostu „un caffè con limone”. Czytając to zdanie będziecie pewnie tak samo zdziwieni jak ja, gdy je usłyszałam. Szczególnie że działo się to na sycylijskiej Pantellerii, gdzie nie spodziewałam się doświadczyć żadnej kawowej „herezji”. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie poddała się chwili i nie zakosztowała nowinki.

Kawę podał mi barman w pewnym hotelu: na moją prośbę o chłodny kawowy napój, zapytał czy jestem konserwatywna. Ponieważ to ostatnia rzecz, którą można o mnie powiedzieć, z przekonaniem zaprzeczyłam. Wtedy barman powiedział, że zaraz poda mi kawę…z cytryną. I tak oto otrzymałam szklankę zimnej kawy z kilkoma kroplami cytryny, pomarańczy i białego wina (jak się później dowiedziałam, był to wariant letni). Po pierwszym łyku byłam pewna, że tak właśnie musiał smakować osławiony nektar bogów. O kawie z cytryną sporo później pogawędziliśmy i przyznam, że przekonałam się co do zasadności tego połączenia.

A już na pewno na Sycylii, gdzie aromat cytrusów jest wszechobecny, towarzysząc najróżniejszym potrawom. Dlaczego by więc nie popołudniowej leniwej kawie?

Z czasem postanowiłam wprowadzić ten rarytas również do mojej rzymskiej rzeczywistości. Ilekroć chcę przypomnieć sobie zapach Sycylii, pomna słów barmana, dodaję do wsypywanej do kafetiery kawy odrobinę skórki z cytryny, ma się rozumieć sycylijskiej (to w wersji zimowej, jak znalazł na taki zimny wieczór jak dzisiaj). W ten sposób, już po pierwszym łyku aromatycznego, cytrynowego espresso, przenoszę się na dalekie włoskie południe. Zachęcam do spróbowania. W końcu, do odważnych świat należy!

5Komentarzy

  1. Ewa
    13 lipca 2014 at 6:22 am
    Odpowiedz

    Kilka lat temu poznałam pewną Polkę, Białostocczankę, która od lat piła kawę z cytryną tylko na gorąco.
    – Spróbuj. – Powiedziała.
    Spróbowałam. Była wyśmienita i już sobie wyobrażam jak może smakować ta sycylijska.
    Pozdrawiam :))

  2. Blanka
    13 lipca 2014 at 6:41 pm
    Odpowiedz

    Jak to mówią, świat jest mały 🙂 Pozdrawiam również.

  3. Mazena
    10 grudnia 2016 at 9:17 pm
    Odpowiedz

    Tak, oczywiście i cytryna wzmacnia smak kawy, szczególnie po nieprzespanej nocy! Polecam 🙂

    • Kamila
      10 grudnia 2016 at 9:28 pm

      Ja też 🙂

  4. Mazena
    17 grudnia 2016 at 6:38 pm
    Odpowiedz

    Kawa z cytryną to kawa „po rzymsku”, tak słyszałam. Ale nawet gorąca kawa w podróży z cytryną „stawia na nogi” nawet po długiej podróży.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *