Blog posts

Sycylijska Ferdinandea – wyspa, która zniknęła

Sycylijska Ferdinandea – wyspa, która zniknęła

Slow & Eko, Włochy, włoskość, podróże
Siedzę właśnie na tarasie niewielkiego baru, w porannych ale już bardzo gorących promieniach słońca sycylijskiej Pantellerii, i wsłuchuję się w opowieść o jej tajemniczej sąsiadce – wyspie Ferdinandei, która w pierwszej połowie XIX w. wyłoniła się na kilka miesięcy ponad powierzchnię obserwowanej przeze mnie w tym momencie tafli morskiej. Właściciel lokalu zapewnia, że z miejsca, w którym sączę moje mocne gorzkie espresso widziałabym ją teraz idealnie: o dwóch w miarę równych stożkach, dumnie pyszniącą się na horyzoncie. Gdyby tylko nadal tu była, bo niestety po kilku miesiącach istnienia, równie nagle jak się pojawiła, tak też zniknęła w morskich czeluściach. Pozostaje mi wyobrazić ją sobie: uwielbiam tego rodzaju historie.

Pojawienie się wyspy w XIX w. nie było zresztą jej pierwszą próbą zaistnienia na mapie świata. Na skutek erupcji podwodnego wulkanu, wyłaniała się kilkakrotnie na parę krótkich chwil już dwa stulecia wcześniej. Dopiero jednak lato 1831 r. przyniosło dłuższe i właściwe uformowanie się Ferdinandei, która natychmiast stała się apetycznym kąskiem dla kłócących się o nią ówczesnych mocarstw. O ten nowo utworzony skrawek ziemi o powierzchni 4 km kw. i wysokości 65 m. upominali się kolejno m.in.: Francuzi, Anglicy, Hiszpanie i oczywiście Sycylijczycy (którzy nadali jej właśnie nazwę Ferdinandea). Wygląda jednak na to, że wyspa nie miała zamiaru na natychmiastową podległość wobec któregokolwiek z ww. i już po kilku miesiącach zanurzyła się ponownie w morzu. Nie jest jednak powiedziane, że któregoś dnia nie ukaże się ponownie na horyzoncie i będzie można na nią spoglądać z plaży w Cala Tramontana na Pantellerii.

Cala Tramontana na Pantellerii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *