Blog posts

Apulia mon amour

Apulia mon amour

Slow & Eko, Włochy, włoskość, podróże
Jest coś niezwykłego w czerwonej, spalonej słońcem, ziemi Apulii. W jej roślinności która pomimo uciążliwego gorąca rośnie wytrwale, służąc w potrzebie wyczekanym przez człowieka cieniem. Wyłaniająca się momentami dzikość tutejszego krajobrazu zniewala. Szczególnie tam, gdzie stoją jeszcze kamienne ruiny domostw, świadczące o dawnym zamieszkiwaniu tych okolic. Podnosząc do góry głowę, widać głęboki błękit nieba, który już chwilę później przybiera intensywne odcienie kobaltu, charakterystyczne dla oblewającego ten region ogromu Królestwa Neptuna.

2Komentarze

  1. Mażena
    1 września 2014 at 7:08 pm
    Odpowiedz

    Jest pięknie, choć pewnie życie nie rozpieszcza..

  2. Blanka
    1 września 2014 at 7:31 pm
    Odpowiedz

    To prawda… Chociaż przyroda wiele wynagradza…
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za tak wiele komentarzy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *