Blog posts

Weneckie specjały

Weneckie specjały

Kulinaria, Włochy, włoskość, podróże

Zimowa aura w Wenecji potrafi być nad wyraz uciążliwa. Szczególnie wtedy, gdy spacerując wśród kanałów, wilgoć przenika całe ciało, a krople częstego tu w tym okresie deszczu wpadają uparcie za kołnierz. Na szczęście są w wodnym mieście takie miejsca jak „Al Bottegon” – tzw. „bacari” – w których można schronić się przed chłodem, zamawiając przy tym lampkę lokalnego wina i talerz weneckich specjałów.

Ze specjałów, takich w sam raz na niewielką przekąskę (w miejscowym dialekcie  to„cicchetti”), polecam najbardziej „baccalà mantecato alla venexiana” – czyli swoiste puree z gotowanego dorsza z dodatkiem oliwy, czosnku i pietruszki, które podawane jest na polencie (jako danie główne) lub na grzankach (jako zakąska). W pewnych okresach absolutnie wartą spróbowania jest też „moleca”, danie przygotowane z męskich osobników zielonych krabów, złowionych w chwili gdy zmieniają skorupę (ma to miejsce na przełomie kwietnia i maja oraz października i listopada). Ich mięso, serwowane na surowo lub smażone, jest wtedy wyjątkowo delikatne i miękkie. W każdym momencie warto natomiast skusić się na „sarde in saor” – obtoczone w mące i obsmażone sardynki, które są następnie marynowane w zalewie octowej pod warstwą podsmażonej cebuli. Oczywiście, cokolwiek zjemy w Wenecji, obowiązkowe jest okraszenie posiłku lampką miejscowego wina – tzw. „ombra di vino rosso” (wino czerwone) bądż też „ombra di vino bianco” (wino białe).

k

Fot. Dimitri Capuani

1 Komentarz

  1. Mażena
    3 lutego 2014 at 10:23 pm
    Odpowiedz

    Ja bym chciała nawet poczuć wilgoć od kanałów.. Wenecję znam z wiosny i lata no i września ale to jeszcze nie jesień a zima pewnie daje inne doznania:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *