Blog posts

Rzymskie Zatybrze w kilku ujęciach

Rzymskie Zatybrze w kilku ujęciach

Włochy, włoskość, podróże

Wybrałam się wczoraj na coroczną wystawę światowej fotografii prasowej World Press Photo (jej rzymska odsłona jest już niestety zakończona, w Mediolanie można ją oglądać jeszcze do 2 czerwca). Pokazane tam realia dzisiejszego świata nie potrzebują komentarza… Prace laureatów tego prestiżowego konkursu – w tym roku wyróżniono 54 dziennikarzy i fotoreporterów z 33 państw, włączając dwie Polki – można zobaczyć w Wiecznym Mieście, zawsze w maju, w Muzeum Rzymu na Zatybrzu (Museo di Roma in Trastevere). Na co dzień warto tu natomiast wstąpić na ciekawą stałą ekspozycję, która obrazuje życie i zajęcia zwykłych mieszkańców dzisiejszej stolicy Włoch w okresie XVIII i XIX w.

Świat widziany przez pryzmat obiektywu zawsze mnie fascynował. Można w ten sposób, niepodważalnie, pokazać jego najróżniejsze oblicza. Wracając wczoraj z wystawy World Press Photo wąskimi uliczkami rzymskiego Zatybrza, przyglądałam mu się z zachwytem, podziwiając jego najróżniejsze ujęcia. Przede wszystkim to sakralne i zarazem turystyczne, z położoną w sercu dzielnicy jedną z najpiękniejszych świątyń Wieczngo Miasta – Bazyliką Santa Maria in Trastevere. Co ciekawe, liczne źródła historyczne uznają ten kościół za pierwszy oficjalnie otwarty obiekt chrześcijański w Rzymie.
Basilica di Santa Maria in Trastevere
na fasadzie mozaiki z XII-XIII w.
Z drugiej strony, nie da się ukryć, że Trastevere bywa też chwilami tak po prostu zwyczajne, przywołując na myśl jeszcze dzisiaj tradycyjną oraz absolutnie „ludową” przeszłość  dzielnicy (bardziej dokładnie można się jej przyjrzeć, oglądając wspomnianą wcześniej wystawę w Museo di Roma in Trastevere). Rzym przez wiele wieków rozwijał się bowiem wyłącznie po jednej stronie Tybru – tej przeciwnej – i, chociaz trudno w to uwierzyć, tutejsze okolice były prawdziwą peryferią. W czasach starożytnych żyło się tu wyłącznie z rolnictwa oraz hodowli bydła i dopiero z czasem z handlu portowego i rzemiosła.
Rowerowy transport chleba – powrót do przeszłości

Zatybrze posiada ponadto, niezaprzeczalnie, duszę artystyczną, którą czuje się w powietrzu. Folklor oraz różnego rodzaju twórczość rozwijały się w dzielnicy od stuleci. Działo się tak, poniekąd, ze względów finansowych: było tu tanio, dlatego też biedni malarze, pisarze i poeci osiadali właśnie na Trastevere. Ta twórcza atmosfera utrzymuje się w tym miejscu do dzisiaj. Warto udać się na spacer po okolicznych zaułkach i samodzielnie odkrywać różne perełki. Jak chociażby przykuwającą wzrok kawiarnię – „Nick Nowego Cafè”. Prowadzący ją Włosi zapewniają, że nazwa przyszła im na myśl podczas artystycznej burzy mózgów, kiedy to szukali w googlu odpowiedniego szyldu dla rozpoczynanej właśnie działalności na Zatybrzu. A że wcześniej też pracowali w gastronomii, uznali że „nic nowego”, to nazwa dla nich idealna 🙂

Bardzo swojsko brzmiąca nazwa kafejki,
która znajduje się w samym sercu rzymskiego Zatybrza

 

1 Komentarz

  1. Mażena
    27 maja 2013 at 11:02 am
    Odpowiedz

    Marzy mi się własnie taki spacer, ot tak..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *