Blog posts

Pocztówka z wysp mitologicznego boga wiatrów

Pocztówka z wysp mitologicznego boga wiatrów

Włochy, włoskość, podróże

O akcji „Marzycielskiej poczty” już kiedyś pisałam. Ale powrócę do niej, ze względu na zbliżający się wielkimi krokami Dzień Dziecka. Tym razem zachęcam do wysyłania pocztówek do chorych dzieci w Polsce wspólnie z dwutygodnikiem „Nasz Świat”: mając nadzieję, że na nasz skromny apel odpowie jak najwięcej mieszkających we Włoszech Polaków. O szczegółach samej inicjatywy można przeczytać na stronie www.marzycielskapoczta.pl . A wracając do tytułowej pocztówki, to ta dla Was jest dzisiaj z archipelagu Wysp Liparyjskich (Isole Lipari), zwanych też Eolskimi (Isole Eolie). Przy dobrych wiatrach, to właśnie po wizycie w tym miejscu mogła zakończyć się znacznie wcześniej wieloletnia tułaczka nieszczęsnego króla Itaki – Odyseusza. Niestety los okazał się dla niego niezwykle okrutny, gdyż napotkane ostatecznie wiatry były szczególnie nieprzyjazne…

Lipari – błękit tafli morza oraz intensywne kolory miejscowej przyrody
Wyspy Liparyjskie nawet obecnie wyglądają dziewiczo, dokładnie tak jak można sobie wyobrażać opisane w mitologii miejsca. Wówczas jednak geopolityka świata była zdecydowanie inna i terenami tymi władał Eol – król wiatrów. Odyseusz trafił na archipelag w drodze powrotnej do Itaki. Podczas krótkiego pobytu na wyspie udało mu się zjednać sympatię Eola, to właśnie dlatego, przy odjeździe, otrzymał od niego niezwykły podarek – skórzany miech, w którym zamknięte były wszystkie wiatry. Miał w ten sposób dotrzeć szybko i bez większych przygód do domu, gdzie czekała na niego Penelopa. W pewnym momencie jednak, dokładnie w chwili gdy na horyzoncie zamajaczyła znajoma sylwetka ojczyzny, Odyseusz zasnął, zmęczony trudami wyczerpującej podróży. Wtedy też, dzielący z nim los towarzysze wyprawy postanowili zajrzeć jakie też skarby znajdują się w otrzymanym od króla Eola worku. Ciąg dalszy tej historii jest pewnie wszystkim dobrze znany, rozpętała się straszna burza i Odyseusz jeszcze przez długi czas tułał się po morzach i oceanach…
Wyspy Eolskie to oprócz natury, również niebiańskie
wręcz wrażenia dla podniebienia

Będąc na Wyspach Liparyjskich, może zdarzyć się, że przez chwilę przemknie nam przez myśl, by opóźnić chociaż trochę swój powrót do domu. Powiedzmy nie o 10 niekończących się lat – jak miało to miejsce w przypadku Odyseusza, jednak kilka dni czy nawet tygodni wydaje się być kuszącą perspektywą. Takie spontanicznie przedłużone wakacje pozostaną w naszej pamięci z pewnością na zawsze. Zachęca do tego zarówno miejscowa przyroda jak i wręcz wyśmienita kuchnia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *